
Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady podatkowej, prawnej ani dotyczącej cyberbezpieczeństwa.
KSeF nie wysyła automatycznych powiadomień o nowych fakturach. Sam dostęp do dokumentów nie oznacza więc jeszcze, że właściwa osoba w firmie dowie się o nich we właściwym czasie.
Ten problem można rozwiązać za pomocą automatycznego monitoringu KSeF. Samo uruchomienie alertów to jednak dopiero początek. Trzeba jeszcze zdecydować, kto ma je otrzymywać, przez jaki kanał, jakie informacje powinny zawierać i co właściwie powinno wydarzyć się po otrzymaniu wiadomości.
Źle skonfigurowane alerty szybko stają się kolejnym źródłem szumu. Dobrze wdrożone mogą skrócić czas między pojawieniem się dokumentu a reakcją firmy i uporządkować odpowiedzialność za faktury. Jeżeli chcesz najpierw sprawdzić, czy KSeF sam wysyła powiadomienia i jakie są sposoby monitorowania nowych faktur, przeczytaj nasz poradnik o powiadomieniach KSeF.
W tym artykule skupimy się na kolejnym kroku: jak wdrożyć alerty KSeF tak, żeby rzeczywiście wspierały codzienną pracę firmy.
KSeF 2.0 umożliwia integrację z zewnętrznym oprogramowaniem przez API. Dzięki temu, po odpowiednim uwierzytelnieniu i nadaniu dostępu, program może komunikować się z KSeF i pobierać informacje dotyczące dokumentów.
Ministerstwo Finansów potwierdza jednocześnie, że KSeF nie wysyła automatycznych powiadomień systemowych o otrzymaniu nowej faktury. Program używany przez podatnika musi więc regularnie sprawdzać system, jeśli ma informować o nowych dokumentach.
Na tym polega automatyczny monitoring.
Oprogramowanie sprawdza KSeF w tle, identyfikuje nową aktywność i przekazuje informację użytkownikowi. Dzięki temu przedsiębiorca nie musi samodzielnie otwierać aplikacji kilka razy dziennie tylko po to, żeby zobaczyć, czy coś się zmieniło.
To właśnie odróżnia monitoring od zwykłego dostępu do KSeF. Dostęp pozwala sprawdzić dokumenty wtedy, gdy użytkownik o tym pamięta. Monitoring sygnalizuje, że pojawiło się coś nowego. Dobry system powinien również rozpoznawać zdarzenia, o których użytkownik został już poinformowany. Jeżeli ta sama faktura generuje kilka identycznych komunikatów, zaufanie do alertów bardzo szybko spada.
Alert odpowiada przede wszystkim na pytanie: Co wydarzyło się teraz? Jego zadaniem jest zwrócenie uwagi na konkretne zdarzenie. Powinien być krótki, czytelny i dostarczony na tyle szybko, aby użytkownik miał czas zdecydować, czy potrzebna jest reakcja.
Raport finansowy pełni zupełnie inną funkcję. Odpowiada na pytanie: Co wynika z danych zebranych w określonym czasie? Może pokazywać przepływy pieniężne, klientów, terminy płatności, zmiany salda czy różnice między prognozowanymi a rzeczywistymi wpływami i wydatkami.
Do takiej analizy potrzebny jest szerszy kontekst. Nie każda zmiana powinna więc generować natychmiastowe powiadomienie. W Brieffin te dwa sposoby przekazywania informacji są rozdzielone. Nowa aktywność w KSeF trafia do użytkownika jako alert. Informacje dotyczące przepływów pieniężnych i klientów mogą być natomiast grupowane w Podsumowaniu tygodniowym, które znajduje się obecnie w wersji beta.
Dzięki temu ważne zdarzenie z KSeF nie musi czekać na kolejny raport, a analiza finansowa nie zamienia się w kilkanaście oderwanych od siebie komunikatów. To ważne również z punktu widzenia uwagi użytkownika. Nie wszystko, co jest nową informacją, musi być alarmem.
Najbardziej oczywistym przykładem jest pojawienie się nowej faktury. Dla nabywcy może oznaczać nowy dokument wymagający sprawdzenia, akceptacji albo uwzględnienia w planowanych płatnościach. W zależności od możliwości używanego narzędzia monitoring może obejmować również inne typy aktywności.
Nie warto jednak zaczynać od założenia, że im więcej alertów, tym lepiej. Jeżeli po otrzymaniu komunikatu nikt w firmie nie wie, co z nim zrobić, prawdopodobnie nie musi on trafiać do wszystkich odbiorców. Dobrze skonfigurowany monitoring powinien pomagać odróżnić sygnał wymagający uwagi od kolejnego komunikatu, który za kilka dni zacznie być ignorowany.
Powiadomienie powinno przede wszystkim pozwolić użytkownikowi szybko zrozumieć, czego dotyczy. Ogólny komunikat w rodzaju "pojawiła się zmiana w systemie" niewiele pomaga. Zmusza odbiorcę do zalogowania się do kolejnego miejsca tylko po to, żeby ustalić, co właściwie się wydarzyło.
Odbiorca powinien od razu wiedzieć, czy komunikat dotyczy nowej faktury, korekty czy innego rodzaju aktywności obsługiwanej przez aplikację.
W zależności od sytuacji przydatne mogą być między innymi:
Alert nie musi zawierać całej faktury. Powinien jednak przekazywać wystarczająco dużo informacji, aby użytkownik mógł zdecydować, czy dokument wymaga szybkiego sprawdzenia.
Użytkownik powinien wiedzieć, gdzie znaleźć właściwy dokument. Im krótsza droga pomiędzy alertem a źródłem, tym łatwiej przejść od informacji do działania.
Powiadomienie wysłane kilka dni po wykryciu dokumentu nie rozwiązuje problemu ręcznego sprawdzania KSeF. Nie oznacza to jednak, że dostawca powinien obiecywać absolutną natychmiastowość. Szybkość zależy między innymi od sposobu działania integracji, częstotliwości sprawdzania i dostępności systemu. Znaczenie ma przede wszystkim przewidywalność procesu.
Nie istnieje jeden najlepszy kanał dla każdej firmy. Najlepszy jest ten, w którym odpowiednia osoba rzeczywiście zauważy wiadomość i wie, co zrobić dalej.
E-mail jest naturalnym wyborem dla wielu firm. Wiadomość można przekazać księgowości, oznaczyć, przypisać do folderu albo odnaleźć po kilku tygodniach. Dobrze pasuje również do organizacji, które już korzystają ze wspólnej skrzynki finansowej.
Problem pojawia się wtedy, gdy skrzynka odbiera setki wiadomości dziennie. Alert KSeF może zniknąć pomiędzy korespondencją handlową, newsletterami i innymi automatycznymi komunikatami.
W takim przypadku warto zastosować reguły, folder albo osobny adres przeznaczony do powiadomień finansowych.
Telegram działa bardziej bezpośrednio. Może być wygodny dla właściciela firmy lub osoby odpowiedzialnej za finanse, która chce zobaczyć informację także wtedy, gdy nie pracuje aktualnie w skrzynce e-mail. Komunikator nie powinien jednak zastępować systemu finansowego ani stawać się archiwum pełnej dokumentacji. Jego rolą jest przede wszystkim dostarczenie sygnału.
Brieffin udostępnia obecnie alerty KSeF przez e-mail i Telegram, dzięki czemu użytkownik może wybrać kanał dopasowany do swojego sposobu pracy.
Jednym z najczęstszych błędów jest wysyłanie wszystkich komunikatów do wszystkich. Na pierwszy rzut oka wydaje się to bezpieczne. Więcej osób widzi wiadomość, więc teoretycznie trudniej coś przeoczyć. W praktyce może wydarzyć się coś odwrotnego.
Jeżeli pięć osób otrzymuje ten sam alert, każda może założyć, że zajmie się nim ktoś inny. Dlatego odbiorcą powinna być przede wszystkim osoba, która może uruchomić dalszy proces.
Może to być:
Zewnętrzne biuro rachunkowe może odpowiadać za ewidencję dokumentów, ale decyzja dotycząca akceptacji kosztu często nadal pozostaje po stronie firmy. Jeżeli faktury wymagają dodatkowego potwierdzenia, warto ustalić prostą ścieżkę:
alert -> weryfikacja dokumentu -> akceptacja -> plan płatności -> księgowość
Wtedy powiadomienie rozpoczyna proces zamiast kończyć się na przeczytaniu wiadomości.
Integracja z KSeF wymaga odpowiedniego uwierzytelnienia i nadania uprawnień. KSeF rozróżnia różne zakresy dostępu, w tym możliwość przeglądania i wystawiania faktur. Ministerstwo Finansów wskazuje również, że w przypadku obsługi wielu klientów autoryzacja musi odbywać się osobno w kontekście NIP każdego z nich.
Dlatego przed podłączeniem zewnętrznej aplikacji warto sprawdzić, jakiego dostępu rzeczywiście potrzebuje. Dobrą praktyką jest stosowanie zasady najmniejszych uprawnień. Jeżeli zadaniem aplikacji jest monitorowanie dokumentów, nie powinna otrzymywać dostępu do funkcji, których do tego nie potrzebuje.
Warto sprawdzić między innymi:
Samo hasło "integracja z KSeF" nie mówi jeszcze, jaki zakres działania aplikacja faktycznie otrzymuje.
Brieffin działa w trybie tylko do odczytu. Nie może wystawiać ani zmieniać faktur i nie może wykonywać płatności. Klucz do podpisu nie jest przechowywany przez aplikację. Dzięki temu narzędzie może pełnić funkcję monitorującą bez otrzymywania szerszego zakresu działania niż potrzebny do tej funkcji.
Do rozpoczęcia korzystania z alertów KSeF w Brieffin potrzebny jest NIP firmy oraz jednorazowe upoważnienie. Po zakończeniu autoryzacji Brieffin otrzymuje ograniczony dostęp potrzebny do monitorowania danych w KSeF.
Następnie aplikacja działa w tle i wysyła alerty dotyczące nowej aktywności. Powiadomienia mogą trafiać przez e-mail lub Telegram. Do korzystania z alertów KSeF nie jest wymagane podłączenie rachunku bankowego.
Bank jest osobnym, opcjonalnym źródłem danych wykorzystywanym przez funkcje związane z analizą przepływów pieniężnych i klientów. Firma może więc zacząć od jednego konkretnego problemu, czyli monitorowania KSeF, bez podłączania dodatkowych źródeł.
Załóżmy, że firma otrzymuje alert o nowej fakturze zakupowej na 18 000 zł. Osoba odpowiedzialna za finanse sprawdza kontrahenta, kwotę i dokument. Następnie porównuje fakturę z zamówieniem lub umową i prosi osobę prowadzącą projekt o potwierdzenie wykonania usługi. Jeżeli wszystko się zgadza, dokument trafia do księgowości i zostaje uwzględniony w planowanych płatnościach.
Jeżeli kwota jest inna niż uzgodniona albo fakturę wystawiono na niewłaściwy podmiot, firma może od razu skontaktować się z dostawcą. Różnica zostaje więc zauważona niedługo po pojawieniu się dokumentu, a nie dopiero tuż przed terminem płatności.
Właśnie tutaj pojawia się faktyczna wartość alertu. Nie kończy się ona na informacji, że "pojawiła się nowa faktura". Wartością jest czas na reakcję oraz proces, który można uruchomić wcześniej.
Firma uruchamia powiadomienia, ale nie ustala właściciela procesu. Wiadomości trafiają na wspólną skrzynkę, a każdy zakłada, że dokumentem zajmie się ktoś inny.
Zakres dostępu powinien odpowiadać funkcji narzędzia. Jeżeli aplikacja ma monitorować dokumenty, warto sprawdzić, czy rzeczywiście potrzebuje możliwości wykonywania innych operacji.
Obecność dokumentu w KSeF nie oznacza jeszcze, że płatność została wykonana. Faktura i rzeczywisty przepływ pieniędzy to dwa różne źródła informacji. Jeżeli firma chce analizować faktyczny cash flow, dane z KSeF trzeba zestawić z informacjami o rzeczywistych transakcjach.
Jeżeli każdy dokument trafia do kilku osób kilkoma kanałami jednocześnie, powiadomienia szybko zaczynają być ignorowane. Lepiej zacząć od jednego podstawowego odbiorcy i jednego kanału, a następnie rozszerzać proces wtedy, gdy pojawi się rzeczywista potrzeba.
Najprostszym miernikiem nie jest liczba wysłanych alertów. Jeżeli wcześniej faktury były zauważane raz na kilka dni, a po wdrożeniu monitoringu odpowiednia osoba sprawdza je tego samego dnia, proces działa szybciej.
Warto również obserwować:
Po kilku tygodniach można przeprowadzić prosty przegląd.
Czy odbiorca wie, co zrobić po otrzymaniu wiadomości? Czy alert zawiera wystarczająco dużo informacji? Czy właściwa osoba dowiaduje się o dokumencie wcześniej? Czy powiadomienia pomagają, czy zaczynają być ignorowane?
Celem monitoringu nie jest maksymalna liczba komunikatów. Celem jest mniejsza liczba przeoczonych zdarzeń.
Alerty nie zastępują księgowości, planowania płatności ani analizy finansowej. Rozwiązują jednak istotny problem wejściowy: informacja o nowym zdarzeniu dociera do odpowiedniej osoby bez konieczności ciągłego sprawdzania KSeF.
To może być pierwszy krok do uporządkowania szerszego procesu finansowego.
Faktura zakupowa może oznaczać oczekiwany wydatek. Faktura sprzedażowa może wskazywać oczekiwany wpływ. Dane o rzeczywistych transakcjach bankowych pokazują z kolei, czy te przepływy rzeczywiście się wydarzyły.
Brieffin rozwija ten model stopniowo.
Alerty KSeF są dostępne bezpłatnie. Funkcje związane z analizą danych bankowych i Podsumowaniem tygodniowym są rozwijane w wersji beta. Możesz więc zacząć od prostego monitorowania nowych zdarzeń w KSeF, a później zdecydować, czy potrzebujesz szerszego obrazu finansów firmy.
Jedna rzecz mniej do sprawdzania.