![[#4] Mapa kryzysu zadłużenia w Polsce. Sprawdź, które branże i województwa są w największym niebezpieczeństwie](https://cdn.prod.website-files.com/6673fcc09578f29ff518d8f3/696903852c25fc336a708b76_blog%20covers%201080%20x%20721%20(3).png)
Problem zadłużenia w ZUS i urzędach skarbowych nie rozkłada się równomiernie. Istnieją sektory gospodarki, które znalazły się w samym epicentrum kryzysu. Jeśli prowadzisz firmę transportową, budowlaną lub handlową, statystyka działa na Twoją niekorzyść. Również mapa Polski pokazuje wyraźne "czerwone strefy", gdzie ryzyko współpracy z niewypłacalnym kontrahentem jest najwyższe. Prezentujemy ranking najbardziej zagrożonych obszarów gospodarki.
Kiedy patrzymy na ogólną kwotę 21 miliardów złotych długu w ZUS, widzimy tylko wierzchołek góry lodowej. Prawdziwy obraz wyłania się dopiero, gdy zejdziemy głębiej - do poziomu konkretnych branż i regionów.
Dla banku Twoja firma to kod PKD i kod pocztowy. Warto wiedzieć, co te kody mówią o Twoim ryzyku biznesowym w 2026 roku.
Analiza danych z Biur Informacji Gospodarczej (BIG InfoMonitor, KRD) jest bezlitosna. Od dłuższego czasu te same sektory okupują niechlubne podium zadłużenia. To tutaj presja kosztowa i zatory płatnicze zbierają największe żniwo.
Z zaległościami sięgającymi niemal 9,2 mld zł, handel (hurtowy i detaliczny) jest najbardziej zadłużonym sektorem w Polsce.
Z długiem na poziomie 7,4 mld zł, przemysł zajmuje drugie miejsce.
Zobowiązania przekraczające 5,8 mld zł. Ale tu kluczowa jest struktura: aż 73% niewypłacalnych podmiotów w tej branży to jednoosobowe działalności gospodarcze.
Choć kwota długu jest tu niższa (ok. 3,3 mld zł), to właśnie w transporcie odnotowuje się najwyższy odsetek firm z problemami. Co dziesiąta firma transportowa ma kłopoty!
Ryzyko ma też swój adres. Analizując mapę Polski, widzimy trzy województwa, które kumulują największe zadłużenie.
To centrum polskiego biznesu, więc wysoka kwota nie dziwi. Ale Mazowsze ma też najwyższe średnie zadłużenie na firmę (ponad 43 tys. zł). Tutaj upadają najwięksi gracze, pociągając za sobą mniejszych dostawców.
Tutaj sytuacja jest specyficzna. Śląsk ma bardzo wysoki odsetek zadłużonych firm (ponad 10%). Oznacza to, że ryzyko trafienia na nierzetelnego partnera jest tu statystycznie bardzo wysokie. Problemy przemysłu ciężkiego rozlewają się więc na lokalne firmy usługowe.
Region tradycyjnie kojarzony z gospodarnością, ale silnie uzależniony od handlu i eksportu do Niemiec. Spowolnienie u zachodniego sąsiada uderza rykoszetem w wielkopolskie firmy rodzinne.
Jeśli działasz w "czerwonej strefie" (np. transport na Śląsku lub handel na Mazowszu), musisz przyjąć, że ryzyko utraty płynności jest Twoim stałym towarzyszem.
To nie jest powód do paniki, ale do zmiany strategii:
To, że statystyka dla Twojego sektora wygląda źle, nie oznacza, że Twoja firma jest skazana na problemy. Świadomość ryzyk pozwala się przed nimi bronić.
Wielu naszych klientów z branży transportowej i budowlanej, mimo trudnego otoczenia, rozwija się dynamicznie. Jak? Przestali finansować swoich klientów własnymi pieniędzmi (i pieniędzmi z ZUS-u), a zaczęli korzystać z mądrego finansowania zewnętrznego.